9 lutego 2015, poniedziałek, 14:13

O nich też pamiętajmy

Sikorki. Fot. WGTeraz przyszła pora, żeby sięgnąć do zapasów gromadzonych na zimę.

Po grudniowym świniobiciu pozostała słoninka i skórki, które są doskonałym przysmakiem sikorek.

Zima tego roku nawet łaskawa dla leśnej zwierzyny, ale spadł kolejny snieg, a więc i pora na dokarmianie.

O tej porze roku za wystawionymi przysmakami zaglądają nie tylko sikorki, ale także kowaliki i sujki i barwne dzięcioły.

Przy zaokiennych karmnikach można też spotkać większe ptaszyska. To tu niestety czasem na sikorki poluje krogulec. Jest bardzo szybki i choć pewnego razu czatowałem na niego, to jednak nie udało mi się jego ataku uchwycić aparatem fotograficznym. Gwałtownie się pojawia, odlatując ze swoją zdobyczą w mocnym dziobie –  life is brutal!

 

 

 

25 lutego 2010, czwartek, 9:51

Święty Maciej zimę traci…

Dzień 24 lutego wyznacza nam pogodowe plany. Stare, polskie przysłowie dzień Św. Macieja przypisuje prognozowaniu poczynań zimy: „Święty Maciej zimę traci albo ją bogaci„. Zatem mając w pamięci nad wyraz ciepły i w miarę pogodny wczorajszy dzień, możemy śmiało powiedzieć, że następuje już żegnanie się z zimą.

W moim lesie już od samego rana słychać nawołujące się ptasie głosy. Wczesnym rankiem pierwsze zaczęły się odzywać kosy, potem sikorki przywoływały swoich partnerów, a z akacji przed domem dochodziły metaliczne popiskiwania pary kowalików. Niewielkimi stadkami na pojawiającej się spod śniegu trawie przysiadywały rozweselone czyżyki. Na obrzeżach lasu coraz dosadniej słyszałem bębnienie dzięciołów i piskliwy skrzekot kolorowych sójek. Idzie wiosna dużymi krokami.