7 grudnia 2011, środa, 21:46

Nietypowa kolekcja

Podczas mojej ostatniej podróży służbowej do Kijowa na Ukrainie taki oto jesienny obrazek zarejestrowałem na terenie jednej z odwiedzanych firm.

Postać Lenina – wodza Rewolucji Październikowej jest nadal popularna na terenach byłego Związku Radzieckiego.

Jeszcze dziś prawie każde miasto może się poszczycić podobnymi pomnikami. Można je nadal spotkać na reprezentacyjnych placach, skwerach, a popiersia w gabinetach dyrektorów.

Na serio? … czy może dla żartu? … lub ku przestrodze?  A może po prostu z sentymentu –  jako fragment historii Europy?

27 czerwca 2011, poniedziałek, 19:20

W Donbasie

Znów mnie poniosło za rubieże kraju. Tym razem lotem przez Wiedeń dotarłem do Doniecka, aby tam spędzić tydzień w kamandirowce.

Obok  wjazd do mojego Art Hotelu Liverpool w samym centrum tego przypominającego nasze Katowice miasta. To stolica Zagłębia Donieckiego – około milionowe miasto. Zapach wyziewów hutniczych dociera od samego początku. Wielkie, zielone parki, róże (miasto miliona róż) i olbrzymie arterie komunikacyjne.

Miasto dużej ilości młodzieży i wiejących pustkami, często obskurnych, wielkich bloków. Po prawej piękna, olbrzymia Kadedralna Cerkiew Przemienienia w samym centrum.

Ale i takie perełki, jak ta: kiedyś zapewne ekskluzywny hotel (dziś w remoncie) i czynna fontanna.

Nie zabrakło też twórcy poprzednich, komunistycznych czasów – towarzysza Lenina. Dziś prospekt, przy którym stoi niewinnie nazywany jest Iljicza. Nazwa Placu Lenina pozostała do dziś i dumna, wielka i czarna sylwetka wodza rewolucji.

I może jeszcze jedna fotka z Doniecka – Donbas Arena. To wielka bryła olimpijskiego stadionu na 51 tys. kibiców.

Stoi osamotniony. Jeszcze bez dalszej infrastruktury. Podobnie, jak lotniczy terminal, do którego jeszcze prowadzą otwierane na klamkę drzwi, a gdzie swoje bagaże samolotowe odbierałem bezpośrednio z ciężarówki.

Ta fotka pokazuje zarazem świetność Donbasu –  pałac i budujący się nowy obiekt na EURO 2012.

We wtorek dzień wolny od pracy – Święto Konstytucji na Ukrainie. Wybieram się do parku kowalskich figur, z których słynie Donieck.

To na razie tyle i aż tyle. Wiele się ostatnio dzieje w moim zaangażowaniu zawodowym. Pozdrowienia dla tych, którzy się kręcą bliżej Chaty w lesie.