31 grudnia 2011, sobota, 18:19

Nadchodzi kolejny rok

Już mija kolejny rok publicznego blogowania – dokumentowania zdarzeń bazy ekoturystycznej Chata w lesie i mojej podróżniczej aktywności. Stąd też znalazły się na tegorocznym blogu informacje i zdjęcia z mojego pobytu m.in. w Barcelonie, Brukseli, Pradze, Moskwie,  Odessie, Kijowie, Mińsku czy we Lwowie.

Przez ostatni rok starałem się kontynuować  bieżące zapiski związane z pobytem gości, starałem się uzupełniać historię chaty i ich poprzednich gospodarzy.

Tak więc znalazły się też komentarze do poszczególnych postów osób, które w jakiś sposób były związane z tym miejscem. Były też sentymentalne odwiedziny byłych gospodarzy Chaty.

Poza bieżącymi wpisami i komentarzami na blogu, pobyty dokumentują również sami goście w Kronice naszego obiektu. Są więc wpisy gości ze Stanów Zjednoczonych, Francji, Korsyki czy Hiszpanii, którzy m.in. dzięki Internetowi dotarli do naszej leśnej osady.

Na początku sezonu – w maju tłumnie to miejsce odwiedzili miłośnicy biegania i Nordic Walking. Organizowany przez nas  II Stobrawski Bieg – Kęszyce 2011 w ramach ogólnopolskiej akcji POLSKA BIEGA zgromadził grubo ponad 200 osób. Były też grupy rowerowe, dla których Bory Stobrawskie są doskonałym miejscem do uprawiania turystyki rowerowej.

Zatem śmiało mogę powiedzieć, że nasza baza ekoturystyczna Chata w lesie została w pełni odkryta  i zauważona przez miłośników natury i ekologii. Takich właśnie turystów, którzy doceniają lokalizację i walory tego miejsca chcielibyśmy gościć i w nadchodzącym roku.

A nasze imprezowe plany na najbliższy rok, to kontynuacja akcji Polska Biega z uwzględnieniem udziału w biegach małych dzieci, o których w poprzednich latach trochę zapomnieliśmy oraz zorganizowanie Rodzinnego Rajdu Rowerowego.

Kończy się ogłoszony przez ONZ Międzynarodowy Rok Lasów, ale my furtki do naszych lasów nie zamykamy i zapraszamy chętnych do systematycznego odwiedzania Borów Stobrawskich i naszej ekoturystycznej bazy.

Może w dobie nadchodzącego kryzysu łatwiej będzie wrócić do naszej Matki Natury i w zaciszu pomieszczeń chaty zapomnieć o tej całej komputeryzacji, industrializacji i globalizacji?

PS. Mało zimowe zdjęcia zdobią ten tekst w ostatni dzień roku. Dziś rano padał lekki śnieg, ale nie pozostał na długo i szybko zamieniał się w krople na krzewach wokół naszej leśnej posesji.