3 sierpnia 2013, sobota, 14:38

Dęby pod Dębińcem

Takie oto okazałe dęby były dziś na mojej okrężnej trasie z Kęszyc przez Dębiniec, Zameczek (z przerwą na kawę i nalewkę dereniową w leśniczówce) i Radomierowice. Wyjechałem jeszcze przed upałem po godzinie siódmej, robiąc 25 km mało uczęszczanymi drogami asfaltowymi i leśnymi duktami Stobrawskiego Parku Krajobrazowego na Opolszczyźnie. Są one bardzo dobrze utrzymane i oznakowane na mapie wydanej przez Zespół Opolskich Parków Krajobrazowych.

Planowałem jechać drogą o nazwie Marianka, która przecina Stobrawski Park z Nowej Bogacicy w kierunku miejscowości Pokój – omijając Paryż. Wybrałem jednak równoległą drogę o nazwie Linia C, która biegnie poniżej kwatery myśliwskiej o nazwie Krystyna, w kierunku Dąbrówki Dolnej – obok kąpieliska Majorka. Była to bardzo przyjemna trasa. Gorąco polecam tym, którzy chcą poznać walory przyrodnicze naszego Parku Krajobrazowego.

14 sierpnia 2011, niedziela, 11:34

W oblokach

Wczoraj na adres naszej leśnej bazy ekoturystycznej Chata w lesie dotarła przesyłka pocztowa. Nasi goście przysłali nam zdjęcia i nagranie lotu nad Kęszycami naszego przyjaciela, który na motolotni fotografował naszą leśną osadę. W jednym z postów już pisałem o tym. Przesyłka nie miała adresu zwrotnego, dlatego też tą drogą chcę gorąco podziękować Państwu Zofii i Januszowi Klucznikom z Katowic.

Oto kilka fotek z tego lotu, natomiast z filmu jest bardzo zadowolony nasz przyjaciel Ryszard, który otrzymał go na pamiątkę.

Nasi dzisiejsi goście mają bogaty program pobytowy: odwiedzenie pobliskiego kąpieliska Majorka, przejazd przez Paryż (sic!) do Pokoju – tam zwiedzenie dawnego uzdrowiska oraz trasa rowerowa do Wilczej Budy. Na świąteczny poniedziałek planują wyjazd do Parku Jurajskiego w Krasiejowie i spacer nad Jeziorem Turawskim.

Oto przedpołudniowe przygotowania gości do realizacji ambitnych planów turystycznych i relaks przed Małym Domkiem.

PS. Grzybki są – jeszcze w niezbyt obfitych ilościach, ale można już trochę pozbierać.

15 sierpnia 2010, niedziela, 11:46

Prosto z Francji

Poprzez Opolskie Centrum Informacji Turystycznej dotarła do nas para sympatycznych Paryżan – Geraldine i Sebastien. Zamierzali spędzić w naszej chacie tylko jeden nocleg, a pozostali trzy dni.

Ona z zawodu fotograf – specjalizująca się w dokumentowaniu industrialnych obiektów. Poszukiwała na Opolszczyźnie również tematów związanych z rolnictwem. Sporo czasu spędziła na fotografowaniu eksponatów odlewni w Zagwiździu wyeksponowanych w na terenie obiektów zabytkowych udostępnionych przez wójta gminy – Pana Puławskiego. Polecane przeze mnie  Muzeum Wsi Opolskiej w Opolu – Bierkowicach również zainteresowało ich bardzo.

Dla zrealizowania ich celu pobytu w Polsce, w kolejnym dniu zaproponowałem im wycieczkę do mini skansenu maszyn rolniczych w Starych Kolniach na terenie gospodarstwa agroturystycznego Lewandówka. Tam właścicielka – Pani Gorek zaskoczyła nas poczęstunkiem własnymi pierogami i pysznym sokiem z mięty. Trafiliśmy tam bowiem na proces lepienia przez miejscowe gospodynie pod okiem Pani Ireny dwudziestu tysięcy (sic!) tych smakołyków na Święto Pieroga, które po raz kolejny jest organizowane przez lokalne stowarzyszenie w dniu 29 sierpnia.

Bogaty we wrażenia dzień zakończyła sesja zdjęciowa stada krów na łące w Starych Budkowicach, wzbudzając tym samym sensację wśród okolicznych mieszkańców. Gdyby nie zbyt późna pobudka naszej fotografki, to proces dojenia krów w gospodarstwie pana Krzysztofa K. byłby bardziej okazały, ale i tak zdjęcia zagrody były bardzo zadowalające dla Francuzów.

Długie, wieczorne dyskusje na tematy społeczno – kulturalne (połączone z degustacją lokalnego trunku) zakończyła wyrażona przez naszych gości propozycja wykorzystania niezwykłej ciszy naszej śródleśnej bazy do zorganizowania wielkiego koncertu muzyki klasycznej lub jazzowej (Sebastien jest muzykiem i kompozytorem) z wykorzystanie naturalnej, amfiteatralnej rzeźby terenu.

Atrakcyjność naszego miejsca, a nade wszystko spokój, cisza i atrakcyjność Borów Stobrawskich zachęciły naszych francuskich gości do przedłużenia u nas pobytu. W drodze rewanżu za zorganizowanie interesującego pobytu zostałem z małżonką zaproszony na tygodniową wycieczkę do Paryża. Nasi goście dysponują odrębnym miejscem noclegowym w swojej paryskiej pracowni specjalnie dla nas, gdzie Geraldine i Sebastien tym razem będą naszymi przewodnikami.

A w naszym lesie słońce nadal dopieka – komary również (zdarzają się też gwałtowne burze). Czekamy na grzyby, które już się zaczynają pojawiać.

PS. Pozdrowienia dla naszej sympatycznej pary Paryżan. To miejsce będzie wykorzystane na wklejenie obiecanej mailowej fotki.

26 grudnia 2009, sobota, 10:05

Do Kęszyc przez Paryż

Napoleon

Gości jadących z Wrocławia do naszej Chaty w lesie GPS kieruje przez Paryż!  Zatem jadą przez  Paryż, tyle że w gminie Pokój. Właśnie w tym miejscu stacjonował Napoleon podczas swoich licznych wypraw wojennych. Kiedy po dobrze przespanej nocy obudził się w swojej kwaterze w Borach Stobrawskich wykrzyknął: „Pięknie tu jak w Paryżu!” Tak więc mamy rodowód nazwy tej miejscowości.

A na terenie naszego przysiółka Kęszyce znajdują się Łąki Pazowe i Pazerka – tu zaś stacjonował marszałek  La Paz, pozostawiając po sobie do dziś funkcjonującą nazwę.