9 lipca 2018, poniedziałek, 12:04

Sauna w stodole – już gotowa …

Trochę to trwa­ło, ale za­ło­żo­ny plan wy­ko­na­nia sau­ny w sto­do­le do cza­su wa­ka­cji zre­ali­zo­wa­ny!

Najpierw był po­my­sł wy­ko­rzy­sta­nia zbęd­ny­ch prze­strze­ni sto­do­ły dla po­trzeb eko-agro tu­ry­sty­ki. Tak po­wstał pro­jekt wy­bu­do­wa­nia sau­ny wła­śnie w tym miej­scu. Trzeba więc by­ło zbęd­ne „gra­ty” usu­nąć ze sto­do­ły, a dla nie­któ­ry­ch zna­leźć od­po­wied­nią lo­ka­li­za­cję.  Przy tej oka­zji po­wsta­ło do­dat­ko­we po­miesz­cze­nie do wspól­ny­ch spo­tkań w sto­do­le i spe­cjal­ne sta­no­wi­sko re­cy­klin­go­we do se­gre­ga­cji od­pa­dów na ze­wną­trz sto­do­ły (o nim w po­przed­nim po­ście).

Tak więc w jed­nej czę­ści sto­do­ły utwo­rzy­łem pod­ręcz­ny warsz­tat (nie­zwy­kle przy­dat­ny w każ­dej po­se­sji), by w wy­ko­rzy­sta­nej prze­strze­ni umiej­sco­wić no­we po­miesz­cze­nie sau­ny. Nie na­ru­sza­jąc struk­tu­ry bu­dyn­ku – jed­na z ze­wnętrz­ny­ch, drew­nia­ny­ch ścian sto­do­ły zo­sta­ła usu­nię­ta, po czym po­wsta­ła spo­ra wnę­ka na przed­sio­nek i miej­sce na od­po­wied­nią kon­struk­cję ścian ze­wnętrz­ny­ch sau­ny. Dodatkowo zo­stał wy­ko­na­ny strop do przy­le­ga­ją­ce­go po­miesz­cze­nia, dwo­je drzwi do nie­go oraz jed­ne do sau­ny i wresz­cie ścia­ny we­wnętrz­ne sau­ny i su­fit wraz z od­po­wied­nim ocie­ple­niem.

Wewnętrzne ścia­ny sau­ny wy­ko­na­łem z de­sek li­po­wy­ch, na­to­mia­st ła­wy do sie­dze­nia i le­że­nia z de­sek osi­ko­wy­ch. Posadzkę sau­ny wy­ko­na­łem z pły­tek ła­zien­ko­wy­ch, na­to­mia­st przed­sio­nek sau­ny ze sta­rej ce­gły, aby zhar­mo­ni­zo­wać ca­ło­ść z bocz­ny­mi, mu­ro­wa­ny­mi z ce­gły słu­pa­mi sto­do­ły. One two­rzą ob­ra­mo­wa­nie przed­sion­ka.

Powstała spo­ry­ch roz­mia­rów sau­na o wy­mia­ra­ch 2000 x 2500 x 2100 , mo­gą­ca po­mie­ścić na­wet sied­mio oso­bo­wą gru­pę chęt­ny­ch do wspól­ne­go sau­no­wa­nia (dwie oso­by swo­bod­nie le­żą­ce na gór­ny­ch ła­wa­ch i pięć sie­dzą­cy­ch). Ogrzewana je­st elek­trycz­nym pie­cem o mo­cy 8 kw. fir­my HARVIA. Proszę zwró­cić uwa­gę na ory­gi­nal­ne klam­ki do drzwi, któ­re się nie na­grze­wa­ją. Wykonałem je ze zna­le­zio­ny­ch w po­bli­żu zrzu­tów ro­gów je­le­ni.

W ubie­głym ty­go­dniu był ostat­ni etap mon­ta­żu wy­po­sa­że­nia: za­in­ta­lo­wa­łem ter­mo­me­tr wraz z hi­gro­me­trem, ze­gar pia­sko­wy, gło­śnik oraz oświe­tle­nie LED, któ­re bę­dzie do­dat­ko­wą for­mą tre­ra­pii.

PS. Niebywałą atrak­cją dla le­żą­cy­ch na gór­ny­ch pół­ka­ch bę­dzie wi­dok pa­są­cy­ch się sa­ren i je­le­ni na są­sia­du­ją­cej z po­se­sją łą­ce! Zapraszamy na nie­po­wta­rzal­ne, zdro­wot­ne sau­no­wa­nie.

     

        

Powiązane wpisy