28 września 2012, piątek, 18:32

Wołga, Wołga …

Na dziś trochę geografii. Miałem kontakt z czymś naprawdę wielkim. To rzeka Wołga (łac. Rha), która jest największą i najdłuższą rzeką Europy – 3531 km. Wypływa gdzieś ze wzgórz pomiędzy Sankt Petersburgiem a Moskwą i przemierza wielką Rosję, uchodząc ogromną deltą do Morza Kaspijskiego. Jest rzeką żeglowną na długości 3500 km i nawet dla celów transportowych połączona Kanałem im. Moskwy ze stolicą Rosji.

Widziałem  żeglujące statki pasażerskie, małe łódki rybaków i wielkie, załadowane barki, którymi transportowanne jest drewno, materiały budowlane, ropa naftowa.

Wołga też wykorzystywana jest energetycznie. Systemy zapór wodnych i elektrowni wodnych można znaleźć na wielu odcinkach. Ten zbiornik, nad którym właśnie stoję, jest nawiększym w Europie i trzecim pod względem wielkości na świecie. To Zbiornik Kujbyszewski – jezioro zaporowe w Samarze o powierzchni 6450 km² .

Jeszcze dodam, że Wołga posiada w swoim górnym biegu połączenie z Morzem Bałtyckim poprzez Kanał Wołżańsko-Bałtycki. Zaś z Morzem Białym – poprzez Kanał Białomorsko-Bałtycki. Natomiast w dolnym biegu Wołga posiada połączenie z Morzem Czarnym i Azowskim poprzez Kanał Wołga-Don.

24 września 2012, poniedziałek, 16:34

W Samarze

 

Jesień przywitałem w rosyjskiej Samarze. Tu Wołga rozlewa się szeroko i złote liście drzew nad jej brzegami są oznaką mijającego babiego lata. Tu też używa się takiego określenia końca tej pory roku.

To przemysłowe miasto w latach 1935 – 1991 nosiło nazwę Kujbyszew. Jest portem rzecznym na Wołdze i wielkim ośrodkiem przemysłu maszynowego, metalowego i petrochemicznego. Tu produkowano słynną Ładę Samarę i przywrócono starą nazwę miastu.

Dziś żyje tu około półtora miliona mieszkańców i spora grupa przybyłych w latach wojennych obywateli Azerbejdżanu i ich rodzin, którzy zatrudnieni byli w rozwijającym się przemyśle wydobywczym ropy naftowej. Miasto wtedy nazywane było drugim Baku. I tu w czasie drugiej wojny światowej przybywali masowo Polacy, gdzie tworzyła się Armia Polska.