6 marca 2018, wtorek, 12:11

Będzie sauna w stodole …

Czas zi­mo­we­go prze­sto­ju w na­szej ba­zie eko­tu­ry­stycz­nej wy­ko­rzy­stu­je­my na pra­ce re­mon­to­we i ad­ap­ta­cyj­ne. Przymierzyliśmy się do wzbo­ga­ce­nia usług noc­le­go­wy­ch o sau­nę – to bę­dzie sau­na w sto­do­le!

Przy oka­zji jej bu­do­wy chce­my  uzy­skać w głów­nej czę­ści sto­do­ły miej­sce na do­dat­ko­we po­miesz­cze­nie na spo­tka­nia in­te­gra­cyj­ne, warsz­ta­ty i usłu­gi zwia­za­ne z sau­no­wa­niem. Stąd też mu­si­my usu­nąć nie­któ­re gra­ty, któ­re do tej po­ry by­ły w sto­do­le, peł­nią­cej ro­lę na­sze­go wiel­kie­go po­miesz­cze­nia go­spo­dar­cze­go. Segregacja od­pa­dów też bę­dzie wy­pro­wa­dzo­na na ze­wną­trz.

To kil­ka zdjęć za­rów­no z do­tych­cza­so­wej sto­do­ły, jak i ty­ch, któ­re uka­zu­ją pierw­sze po­stę­py prac ad­ap­ta­cyj­ny­ch. Mamy już zgro­ma­dzo­ną spe­cjal­ną, li­po­wą bo­aze­rię do wy­ło­że­nia sau­ny, są bel­ki na do­dat­ko­wy, no­wy strop na sto­do­le (już wi­docz­ny na jed­nym ze zdjęć) i de­ski kon­struk­cyj­ne.

Ostatnie mroź­ne dni spo­wol­ni­ły nie­co na­sze kon­struk­cyj­ne pra­ce, ale mam na­dzie­ję, że zdą­ży­my z sau­ną na otwar­cie se­zo­nu przed dłu­gim week­en­dem ma­jo­wym.

                      

Powiązane wpisy

8 lipca 2012, niedziela, 23:38

Drugi wylęg

Kwitnące kwiaty w ogrodzie Lato w peł­nej kra­sie. Temperatury prze­kra­cza­ją 30 stop­ni, a le­śne oto­cze­nie na­szej Chaty w peł­nym roz­kwi­cie. Bujnie ro­śnie tra­wa za­si­la­na desz­czem noc­ny­ch bu­rz.

Ptaki, któ­re się zde­cy­do­wa­ły na dru­gi wy­lęg wła­śnie do­glą­da­ją pierw­szy­ch, nie­po­rad­ny­ch lo­tów swo­ich pi­skląt. Najaktywniejsze są ru­dzi­ki, któ­re od dwó­ch lat za­do­mo­wi­ły się na do­bre wo­kół na­sze­go sie­dli­ska. Upodobały so­bie bud­ki, któ­re za­mo­co­wa­łem im tuż pod oka­pem sto­do­ły.Ptaszek - Pliszka

A to chy­ba ma­leń­ka plisz­ka, któ­ra po pró­bie pierw­sze­go lo­tu ze swo­je­go gniaz­da przy­sia­dła zmę­czo­na tym wy­czy­nem na wy­cie­racz­ce tyl­nej szy­by mo­je­go sa­mo­cho­du. Mogliśmy ją spo­koj­nie pod­glą­dać z od­le­gło­ści jed­ne­go me­tra.Oczko wodne

Zaś w na­szym oczku wod­nym do­rod­nie za­kwi­tły grzy­bie­nie. W sa­mo po­łu­dnie nad je­go brze­giem za­ży­wa­ją ką­pie­li zię­by i trzna­dle żó­to­brzu­chy.

Powiązane wpisy