28 lipca 2014, poniedziałek, 13:32

Cd. „Garage sale” – marmurowy stolik retro

To kolejny eksponat mojej garażowej wyprzedaży. Jest to pomysł na ekskluzywny kącik retro w Twoim mieszkaniu – marmurowy stolik z antycznym smakiem.

Blat wykonany z Tassońskiego Marmuru. Ten śnieżnobiały marmur przywiozłem z greckiej wyspy Thassos. To ten sam cenny marmur, z którego budowany był m.in. Biały Dom w Satanach Zjednoczonych, niektóre elewacje gmachów Unii Europejskiej. Dziś sprowadzają go bogaci szejkowie Arabscy do dekoracji swoich okazałych siedzib.

Marmur ten w słońcu skrzy niczym płatki zmrożonego śniegu, tworząc mieniące się kryształki.

  

29 sierpnia 2013, czwartek, 21:38

Wspomnienia z wakacji

 

Na pewno pamiętacie te dziwne drzewa, które spotykaliście w ciepłych krajach? Im większe drzewo i z większą ilością zakamarków – tym starsze. Niektóre z tych drzew oliwnych mają już po kilkaset lat, a te najstarsze dwa tysiące. To moje fotograficzne wspomnienia z maleńkiej wyspy Thassos w Grecji, gdzie często bywałem przed kilkoma laty.

5 września 2010, niedziela, 20:24

Po prostu Thassos

Dziś jeszcze trochę uzupełniających informacji. Tak właśnie wygląda grecka wyspa Thassos z promu, który z miasteczka Keramoti pokonuje trasę w niewiele ponad pół godziny.

Thassos, to jedna z prawie trzech tysięcy wysp Morza Egejskiego i Jońskiego i jedną ze 176 zamieszkałych. Pod względem wielkości jest dziewiątą w kolejności wyspą i liczy zaledwie 390 km kwadratowych. Aby ją objechać samochodem – potrzebujemy pokonać niewiele ponad 100 km.

Widoczne na zdjęciu pasmo górskie przecinające wyspę ze wschodu na zachód nosi nazwę Ypsarion ze szczytem o tej samej nazwie, który liczy około 1200 m n.p.m. (greckie źródła są bardzo niedokładne i podają różne wysokości tego szczytu).

Jest już piąty września – pogoda nadal ustabilizowana. No, może poza ostatnimi kilkoma dniami spadku temperatury i zachmurzeniem. Prognozy dla moich turystów są jednak obiecujące i od wtorku ma nastąpić znaczny wzrost temperatury do tej sprzed tygodnia- około 40 stopni. Wiem, wiem – w Polsce wręcz przeciwnie: podobno zdecydowanie jesienna pogoda. Poza korzystaniem z mocnego słońca – wszyscy chętnie raczymy się obfitymi plonami tej żyznej ziemi.

Gaje oliwne, uprawy winorośli, lasy piniowe znajdują się w północnej części wyspy: od Limenas do Prinos na zachodzie i Kinira na wschodzie. To tu rosną kiwi, brzoskwinie, cytryny, figi, jabłka, gruszki i orzechy włoskie. Okazałe arbuzy, melony, pomidory, ogórki, czerwona cebula – różne odmiany papryki, cukinia i fasola są bogactwem tej wyspy.

1 września 2010, środa, 20:14

Czarne chmury nad Grecją

Dziś mamy 1  wrzesień. Czy to już jesień? Zmiana pogody dotarła i na tę ciepłą wyspę. Chyba za sprawą śniegu na Kasprowym, o którym Kasia donosi. Te czarne chmury nad Grecją są faktem ale i przenośnią, z którą Grecy powinni się wreszcie pogodzić.

Prezentowany obok obiekt pokazuje ich zaniedbania i stagnację w działaniu greckiej administracji. W latach sześćdziesiątych niemiecka firma Speidel zakończyła wydobywanie rud żelaza na wyspie Thassos. Od wielu lat pracowali dla niemieckiego koncernu Krupp, aż do wyczerpania złoża. Opuścili wyspę, oddając siedzibę zarządu firmy – pałacyk (Palataki) greckiej administracji.

Już mija 50 lat, od kiedy  nowe władze za każdym razem obiecują swoim wyborcom zagospodarowanie popadającego niestety w ruinę reprezentacyjnego obiektu. Mógłby tu powstać  na przykład piękny hotel na skarpie. Władze jedynie stać na to, żeby nocą podświetlić tę atrakcyjną ruinę. W dzień zieje pustką z otworów drzwiowych i powybijanych okien.

A oto kolejny obiekt. Stoi od kilku lat kilkanaście metrów od plaży w miasteczku Limenaria. Stoi i straszy i na pewno jeszcze długo to potrwa, bo turystów coraz mniej. Na plaży i w miasteczku można usłyszeć tylko sporadyczne głosy hałaśliwych niegdyś Niemców.

Zabrakło też turystów w oddanym w tym roku obiekcie w bardzo atrakcyjnym miejscu przy plaży. Też stoi pusty – choć już wykończony. W ubiegłym roku podczas porannych biegów obserwowałem codziennie pracownika sprzątającego właśnie tę plażę Grand Beach. W tym roku śmieci walają się od początku sezonu, a pracownika do sprzątania ani razu nie spotkałem.

Kryzys widać gołym okiem. Nawet można go dostrzec na szyldzie stacji benzynowej. W ubiegłym roku cena litra benzyny kosztowała pół euro.

Dziś trzeba zapłacić prawie półtora euro za litr.

Grecy jednak tym kryzysem się jakoś nie przejmują. Złorzeczą tylko na Niemców, którzy ośmielili się im zaproponować  odkupienie niektórych wysp i starożytnych zabytków. Nadal w swoich kafenijo godzinami popijają niewinnie wyglądające w szklankach mleko, a to przecież ich słynne ouzo mieszane z wodą.

Obiektów świadczących o greckim kryzysie jest wiele na każdym kroku. Jednak nie chciałbym zniechęcać polskich turystów do wypoczynku w tym ciepłym i przyjaznym nam Polakom kraju.

30 sierpnia 2010, poniedziałek, 20:15

Z ciepłych krajów

Dla osłody kapryśnej, polskiej aury obiecana fotka.

Pozdrawiam sympatyków z gorącej nadal greckiej wyspy Thassos. Temperatura około 40 stopni w cieniu. Tłoku nie ma zbyt dużego, gdyż grecki kryzys zniechęcił niektórych do wypoczynku (szczególnie Niemców) w otoczeniu szmaragdowych zatok Morza Egejskiego.