6 października 2013, niedziela, 21:36

U św. Jadwigi w Wilczej Budzie

To pięk­na tra­dy­cja ple­ne­ro­wy­ch spo­tkań lo­kal­ny­ch spo­łecz­no­ści pod zda­wa­ło­by się za­po­mnia­ny­mi miej­sca­mi w le­śny­ch nie­kie­dy ostę­pa­ch.

Dziś wie­lu sko­rzy­sta­ło z za­pro­sze­nia na po­po­łu­dnio­we na­bo­żeń­stwo do Wilczej Budy pod po­mnik św. Jadwigi, któ­ra we­dług le­gend i po­dań tę­dy zmie­rza­ła na Śląsk. Zjechali ro­we­ra­mi i sa­mo­cho­da­mi z oko­licz­ny­ch wio­sek i osad po­roz­rzu­ca­ny­ch po Borach Stobrawskich, by w to sło­necz­ne paź­dzier­ni­ko­we po­po­łu­dnie ob­co­wać z na­tu­rą, tra­dy­cją, hi­sto­rią i od­dać na­leż­ną cze­ść jej Stwórcy. O hi­sto­rii te­go miej­sca pi­sa­łem już ja­kiś czas te­mu na blo­gu.

A sto­ją­ca nie­opo­dal sta­ra karcz­ma w Wilczej Budzie już do­go­ry­wa. Drewniane gon­ty są już moc­no po­dziu­ra­wio­ne, a spróch­nia­łe drew­no gro­zi za­wa­le­niem się. Szkoda, że wła­dze le­śne nie mo­gą prze­zna­czyć choć­by nie­wiel­kiej ilo­ści drew­na na jej re­mont, wszak na po­tę­gę wy­ci­na­ją ogrom­ne po­ła­cie do­rod­ny­ch drze­wo­sta­nów.

Powiązane wpisy

14 sierpnia 2011, niedziela, 11:34

W oblokach

Wczoraj na ad­res na­szej le­śnej ba­zy eko­tu­ry­stycz­nej Chata w le­sie do­tar­ła prze­sył­ka pocz­to­wa. Nasi go­ście przy­sła­li nam zdję­cia i na­gra­nie lo­tu nad Kęszycami na­sze­go przy­ja­cie­la, któ­ry na mo­to­lot­ni fo­to­gra­fo­wał na­szą le­śną osa­dę. W jed­nym z po­stów już pi­sa­łem o tym. Przesyłka nie mia­ła ad­re­su zwrot­ne­go, dla­te­go też tą dro­gą chcę go­rą­co po­dzię­ko­wać Państwu Zofii i Januszowi Klucznikom z Katowic.

Oto kil­ka fo­tek z te­go lo­tu, na­to­mia­st z fil­mu je­st bar­dzo za­do­wo­lo­ny na­sz przy­ja­ciel Ryszard, któ­ry otrzy­mał go na pa­miąt­kę.

Nasi dzi­siej­si go­ście ma­ją bo­ga­ty pro­gram po­by­to­wy: od­wie­dze­nie po­bli­skie­go ką­pie­li­ska Majorka, prze­jazd przez Paryż (sic!) do Pokoju – tam zwie­dze­nie daw­ne­go uzdro­wi­ska oraz tra­sa ro­we­ro­wa do Wilczej Budy. Na świą­tecz­ny po­nie­dzia­łek pla­nu­ją wy­jazd do Parku Jurajskiego w Krasiejowie i spa­cer nad Jeziorem Turawskim.

Oto przed­po­łu­dnio­we przy­go­to­wa­nia go­ści do re­ali­za­cji am­bit­ny­ch pla­nów tu­ry­stycz­ny­ch i re­laks przed Małym Domkiem.

PS. Grzybki są – jesz­cze w nie­zbyt ob­fi­ty­ch ilo­ścia­ch, ale moż­na już tro­chę po­zbie­rać.

Powiązane wpisy

19 marca 2011, sobota, 18:53

Wilcza Buda

Na wcze­sno­wio­sen­ne spa­ce­ry za­pra­szam do Wilczej Budy.

Pod ta­ką na­zwą znaj­du­ją się frag­men­ty le­śnej osa­dy w Stobrawskim Parku Krajobrazowym po­mię­dzy Pokojem a Grabicami. To też je­st na­sza oko­li­ca, gdzie na­praw­dę kie­dyś mu­sia­ły gra­so­wać  wil­ki, sko­ro jesz­cze w la­ta­ch 80-tych w oko­li­ca­ch Zagwiździa zna­le­zio­no po­trą­co­ną wil­czy­cę.

W sa­mym środ­ku la­su stoi, po­cho­dzą­ca z XVIII w. drew­nia­na karcz­ma, w któ­rej no­ce po po­lo­wa­nia­ch spę­dza­li ksią­żę­ta opol­scy. Było tam miej­sce na bie­sia­do­wa­nie przy za­cho­wa­nym jesz­cze we frag­men­ta­ch ol­brzy­mim ko­min­ku. Widoczne je­st też od­ręb­ne po­miesz­cze­nie dla ksią­żę­cej służ­by. Całość ja­koś się jesz­cze trzy­ma ku­py, ale szko­da, że brak fun­du­szy na za­bez­pie­cze­nie te­go nie­ty­po­we­go obiek­tu przed cał­ko­wi­tą de­gra­da­cją.
→ czy­taj da­lej…

Powiązane wpisy