22 lipca 2012, niedziela, 21:06

O zachodzie słońca

Lipcowe słońce chyli się ku zachodowi malując ostrymi promieniami brzegi lasu. Weekendowi goście już wyjechali. Tym razem byli to prawdziwi turyści szukający spokoju, ciszy i wędrówek leśnymi duktami.

Byli tacy, którzy aż z samego Podhala szukali relkaksu w Borach Stobrawskich (pozdrowienia dla góralskiej rodzinki spod Szaflar – Pauliny, Łukasza i prawie rocznego Marcinka).

Wielką determinacją wykazała się para młodych turystów, która wcześniej zaawizowała swoje przybycie o północy z piątku na sobotę. Nie bardzo chciałem wierzyć, że na tak późną porę planują zakwaterować się w Chacie w lesie. Maszerowali w deszczu leśnymi duktami i dotarli na pół godziny przed północą jedynie przy pomocy wydrukowanej z Google małej mapki.

PS. Pozdrowienia dla sympatycznej rodzinki Pana Mariana. W Kronice pozostawili m.in. taki oto wpis: „Lepiej u Wojtka koniki polne łapać. Niźli w Opolu po głowie się drapać”. Dzięki za wykoszony kawał łąki;)