1 stycznia 2010, piątek, 20:13

Witaj Nowy 2010 Roku!

Witaj Nowy Rok!

Jaki będziesz Nowy 2010 Roku? Życzymy sobie, aby był pomyślny. Chcemy, aby się spełniły nasze marzenia. Byśmy zdrowi byli i by nam się wszystko dobrze układało. Ale też chcemy, aby zdarzały się ciekawe i zarazem tylko przyjemne chwile.

W moim rodzinnym Beskidzie Wyspowym życzenia bożonarodzeniowe miały oryginalną formułę. Gospodarz domu wracając w Boże Narodzenie z kościoła już w samym progu wypowiadał życzenia w cytowanej tu gwarze limanowskiej: „Na scoście, na zdrowie, na to Błoże Narodzonie, by sie wąm darząło wszystkło stwłorzonie – w kumłorze, w łobłoże dej Ponie Błoże”. Zaś wracając z nabożeństwa w drugi dzień świąt –  sypiąc od progu poświęconym w tym dniu w kościele owsem mówił: „Na scoście, na zdrowie, na ton świąty Scepąn, by sie wąm darząła kapusta ze rzepąm – w kumłoże, w łobłoże dej Ponie Błoże”. Na Nowy Rok podobnie wypowiadał w progu życzenia: „Na scoście, na zdrowie, na ton Nowy Rok, by sie wąm darząła kapusta i groch – w kummłorze, w łobłoże dej Ponie Błoże. …w kazdąm kątku pło dzieciątku, na przypiecku troje”.

A jak będzie? Może właśnie tak, jak pisał ks. Jan Twardowski: „… w życiu człowieka jest dobrze i niedobrze. Byłoby niedobrze, gdyby było tylko dobrze”.

Tym wszystkim, którzy w 2010 roku będą gościć w  Chacie w lesie osobiście, bądź tylko wirtualnie życzę, aby w codziennym zabieganiu znaleźli czas na chwilę refleksji, by pomyśleli o swoich korzeniach i tym, co ich wiąże z naturą. Zaproszeniem do kontemplacji  niech będzie  hasło, które podsuwam naszym gościom: „Posłuchaj ciszy Borów Stobrawskich„.