28 marca 2011, poniedziałek, 20:39

Biegi w Kęszycach zgłoszone

Dziś wspól­nie ze współ­or­ga­ni­za­to­rem Jerzym Fiebichem – dy­rek­to­rem Szkoły Podstawowej w Murowie usta­li­łem  ter­min II Stobrawskiego Biegu – Kęszyce 2011 w ra­ma­ch ogól­no­pol­skiej ak­cji Polska Biega. Zapraszamy mi­ło­śni­ków na­tu­ry i re­kre­acji na so­bo­tę -14 ma­ja do na­szej le­śnej osa­dy. Oto wstęp­ny pro­gram dru­giej edy­cji:

15.00 Zapisy uczest­ni­ków w po­szcze­gól­ny­ch bie­ga­ch (dzie­ci i do­ro­śli),

15.15 Rozgrzewka dla wszyst­ki­ch uczest­ni­ków po­pro­wa­dzo­na przez in­struk­to­ra,

15.30 Start dzie­ci na dy­stan­sie 1 km – jed­no okrą­że­nie  łą­ki (po­łu­dnio­wej) w Kęszycach,

16.00 Start do­ro­sły­ch na dy­stan­sie 5 km – tra­sa ozna­ko­wa­ny­mi le­śny­mi duk­ta­mi,

16.30 Nordic Walking dla do­ro­sły­ch na dy­stan­sie 3 km,

17.00 Ogłoszenie wy­ni­ków, wrę­cze­nie me­da­li, dy­plo­mów i na­gród,

17.15 Piknik z ogni­skiem, kieł­ba­ska­mi i ko­ła­czem ślą­skim dla za­wod­ni­ków i ki­bi­ców na te­re­nie ba­zy eko­tu­ry­stycz­nej     „Chata w le­sie”.

Zatem roz­po­czy­na­my sze­ścio­ty­go­dnio­we tre­nin­gi. Wstępne zgło­sze­nia do­ro­sły­ch uczest­ni­ków pro­szę kie­ro­wać na ad­res:  info@chatawlesie.pl

Oto fot­ki Wiesia Błoniarza z ubie­gło­rocz­ne­go, pierw­sze­go bie­gu, któ­ry cie­szył się du­żym po­wo­dze­niem.

Powiązane wpisy

25 marca 2011, piątek, 22:32

Giełda Staroci

Ten po­st de­dy­ku­ję tym, któ­rzy do mnie w ostat­ni­ch dnia­ch wy­dzwa­nia­ją w spra­wie Wojciechowej Giełdy Staroci w Opolu. O ostat­niej gieł­dzie pi­sa­łem na swo­im blo­gu w kwiet­niu ubie­głe­go ro­ku (moż­na to zna­leźć w za­kład­ce).

Niestety w tym ro­ku się nie od­bę­dzie. Opolskie Bractwo Wojciechowe, (w któ­rym by­łem ini­cja­to­rem i or­ga­ni­za­to­rem w Opolu spo­tka­nia ko­lek­cjo­ne­rów sta­ro­ci z ca­łej Polski) nie zna­la­zło od­po­wied­nie­go ter­mi­nu.

Miasto nie­for­tun­nie wy­zna­czy­ło Dni Opola, któ­re się zbie­gły z dłu­gim, ma­jo­wym week­en­dem i be­aty­fi­ka­cją Papieża JP II, na­to­mia­st  Wielkanoc  wy­pa­dła w dzień na­sze­go pa­tro­na i też nie mo­że­my w tym ter­mi­nie zro­bić do­rocz­nej gieł­dy.

To fot­ka z ubie­gło­rocz­ne­go Flohmarktu w Starych Budkowicach, gdzie już dwu­krot­nie uda­ło mi się wy­szpe­rać nie­po­wta­rzal­ne, za­byt­ko­we pe­reł­ki, któ­re te­raz zdo­bią na­szą le­śną cha­tę.

A w le­śnym oto­cze­niu przed­wio­śnie. Budki lę­go­we po­zaj­mo­wa­ne przez za­przy­jaź­nio­ne pta­szy­ny, któ­re we­so­ło świer­go­lą od sa­me­go ran­ka. Kwitną kro­ku­sy, tra­wa już zie­le­nie­je, krze­wy pusz­cza­ją pą­ki, a ry­by w oczku wod­nym już roz­glą­da­ją się za ro­ze­spa­ny­mi mu­cha­mi i owa­da­mi, wy­nu­rza­jąc swo­je roz­dzia­wio­ne pyszcz­ki.

19 marca 2011, sobota, 18:53

Wilcza Buda

Na wcze­sno­wio­sen­ne spa­ce­ry za­pra­szam do Wilczej Budy.

Pod ta­ką na­zwą znaj­du­ją się frag­men­ty le­śnej osa­dy w Stobrawskim Parku Krajobrazowym po­mię­dzy Pokojem a Grabicami. To też je­st na­sza oko­li­ca, gdzie na­praw­dę kie­dyś mu­sia­ły gra­so­wać  wil­ki, sko­ro jesz­cze w la­ta­ch 80-tych w oko­li­ca­ch Zagwiździa zna­le­zio­no po­trą­co­ną wil­czy­cę.

W sa­mym środ­ku la­su stoi, po­cho­dzą­ca z XVIII w. drew­nia­na karcz­ma, w któ­rej no­ce po po­lo­wa­nia­ch spę­dza­li ksią­żę­ta opol­scy. Było tam miej­sce na bie­sia­do­wa­nie przy za­cho­wa­nym jesz­cze we frag­men­ta­ch ol­brzy­mim ko­min­ku. Widoczne je­st też od­ręb­ne po­miesz­cze­nie dla ksią­żę­cej służ­by. Całość ja­koś się jesz­cze trzy­ma ku­py, ale szko­da, że brak fun­du­szy na za­bez­pie­cze­nie te­go nie­ty­po­we­go obiek­tu przed cał­ko­wi­tą de­gra­da­cją.
→ czy­taj da­lej…

Powiązane wpisy

12 marca 2011, sobota, 20:30

Poszła zima do morza

Na świę­te­go Grzegorza idzie zi­ma do mo­rza.

Tym ra­zem to pol­skie przy­sło­wie spraw­dzi­ło się bar­dzo do­kład­nie. Zrobiło się dziś bar­dzo cie­pło – 15 stop­ni. Szpaki na wierz­choł­ka­ch mo­drze­wi już od sa­me­go ra­na gro­mad­nie za­czę­ły ga­wo­rzyć w pro­mie­nia­ch prze­bi­ja­ją­ce­go się przez so­sno­wy bór słoń­ca. Bogatki i si­ko­ry mo­dre już po­zaj­mo­wa­ły bud­ki lę­go­we i pil­nie uwi­ja­ły się przy po­rząd­ko­wa­niu swo­ich te­ry­to­riów. Wiele za­mie­sza­nia ro­bi­ły dzię­cio­ły pstre, któ­re co chwi­la pa­ra­mi po­ja­wia­ły się na po­bli­skim ja­wo­rze i mo­drze­wia­ch.  Zaczęła się więc po­ra gniaz­do­wa­nia.

Wczesnym po­po­łu­dniem do­syć nie­po­rad­nie wy­lą­do­wa­ła na po­bli­skiej łą­ce pa­ra żu­ra­wi. To chy­ba te sa­me ubie­gło­rocz­ne, któ­re już od po­cząt­ku ma­ja za­czę­ły przy­la­ty­wać do nas na żer. Tak by­ło do sa­mej je­sie­ni. Czyżby tak po­lu­bi­ły na­szą oko­li­cę, że za­mie­rza­ją na Kęszycach za­ło­żyć swo­je gniaz­do?

A na mnie przy­szła po­ra na przed­wio­sen­ne po­rząd­ko­wa­nie ogro­du. Rozpocząłem od przy­ci­na­nia drzew owo­co­wy­ch i krze­wów. Dostało się moc­no de­re­nio­wi, któ­ry za bar­dzo się roz­krze­wił. Obwisłe ga­łę­zie po­wra­sta­ły mu w gle­bę – ocho­czo je wy­kar­czo­wa­łem i zro­bi­łem z ni­ch no­we na­sa­dze­nia już po­za ogro­dze­niem. Będą two­rzy­ły czer­wo­na­we obrze­że ażu­ro­we­go ży­wo­pło­tu przed wjaz­dem na po­se­sję.

Powiązane wpisy

8 marca 2011, wtorek, 21:27

Wspomnienie lata … specjalnie dla Pań

Z oka­zji Dnia Kobiet mo­im Czytelniczkom wspo­mnie­nie la­ta znad staw­ka przy Chacie w le­sie. To ko­lo­ro­wa by­li­na ro­dem z Florydy – lia­tra kło­so­wa (Liatris spi­ca­ta). Pomyślności …

Powiązane wpisy