To prawdziwie grzybowy weekend. Po obfitych zbiorach przyszedł czas na ich suszenie. Najlepiej sprawdziło się naturalne suszenie na słońcu. Zaś pergola pod chatą, która jeszcze nie obrosła posadzonym pod nią... read more →
Dziś oddaję pióro (no, raczej klawiaturę) naszym sympatycznym gościom Chaty w lesie. Oto e-mail, który dotarł na moją skrzynkę: "Panie Wojtku! Oto nasz wpis do kroniki: Cudowny czas spędzony w... read more →
Tak powitała mnie droga, prowadząca do naszej leśnej chaty. Drzewa w pokłonie uginały się od nadmiaru śniegu i lodu. Tęga zima nadal trzyma. Po kilku dniach nieobecności w lesie postanowiłem... read more →
Wszystko wskazuje na to, że Nowy 2010 Rok przywitamy w bieli. Zatem już dziś wyruszam w poszukiwaniu zaprzęgu i sań, aby przygotować noworoczny kulig dla sylwestrowych gości z Górnego Śląska... read more →
