30 kwietnia 2012, poniedziałek, 8:47

Kwietniowe upały

Tak było wczoraj w cieniu – słupek rtęci mijał 30 stopni (klic na foto). Tylko wichury przeszkadzały w delektowaniu się urokami rozkwieconej wiosny.

23 kwietnia 2012, poniedziałek, 12:27

Kosy coraz większe

Wystarczył tydzień, żeby kosy nabrały wagi i pełnego już upierzenia. Tak oto prezentują się na naszym balkonowym gnieździe w Opolu.

PS. z 24 kwietnia 2012: Jakież było moje zdziwienie, kiedy zaledwie dwa dni po robieniu tych zdjęć wczesnym rankiem zobaczyłem puste gniazdo kosów. Po prostu wywiodły się i odleciały. Na pełne usamodzielnienie się potrzebowały zaledwie 15 dni od czasu wyklucia się w Wielkanoc.

13 kwietnia 2012, piątek, 22:23

Polska biega

Już po raz trzeci przystępujemy do ogólnopolskiej akcji POLSKA BIEGA  i organizujemy III Stobrawski Bieg – Kęszyce 2012 w okolicach naszej bazy ekoturystycznej „Chata w lesie„.

Dziś w gronie współorganizatorów ustaliliśmy datę i wstępny program naszych majowych biegów.

Tak więc zapraszamy 18 maja (piątek) na godzinę 15.00 do naszej leśnej osady Kęszyce, gdzie będą się odbywać następujące rozgrywki:

I. Bieg dla dzieci w poszczególnych kategoriach wiekowych na dystansie 1 km;

II. Bieg dla dorosłych na dystansie 5 km;

III. Marsz Nordic Walking dla dorosłych na dystansie 3 km.

Dla wszystkich uczestników będą dyplomy i upominki – dla zwycięzców medale i nagrody. Startujący w biegach i osoby towarzyszące  będą uczestniczyć w pikniku z atrakcjami przy wspólnym ognisku. Info o naszej imprezie na www.polskabiega.pl

Zgłoszenia chętnych na biegi prosimy kierować na adres e-mail: info@chatawlesie.pl z podaniem nazwiska i imienia, wieku uczestnika i miejsca zamieszkania.

Zapraszamy –

11 kwietnia 2012, środa, 22:52

Już w komplecie

Oto kolejne wieści od naszych braci mniejszych.

Rodzinka kosów na naszym balkonie już w komplecie. Ostatnie pisklę  na same Święta Wielkanocne wykluło się z zielonkawego jaja.

Wtulone w siebie maleństwa są bardzo nieporadne. Ich różowe ciałko pokrywa tylko niewielki meszek. Wyglądają na zmarznięte, a  samiczka tylko na chwilę opuszcza gniazdo i już im przynosi coś do jedzenia. Samca kosa jeszcze do tej pory nie widziałem. Chyba w tych pierwszych dniach opieka należy wyłącznie do matki, która pieczołowicie je ogrzewa swoim ciałem. Właśnie ten moment, kiedy odfrunęła – wykorzystałem na zrobienie zdjęcia. Mam nadzieję, że jeszcze uchwycę kiedyś czas karmienia piskląt.

9 kwietnia 2012, poniedziałek, 14:04

Pod znakiem jaj

A to już kolejny etap rozwoju naszej ptasiej rodzinki na balkonie. Z trzech jaj już wykluły się pisklęta kosów. Samiczka bacznie czuwa nad bezpieczeństwem swoich pociech i przygląda się mojemu aparatowi fotograficznemu. Czwarty pisklak jeszcze w kompletnym jaju.