29 stycznia 2010, piątek, 17:00

Podaj dalej

Pod takim tytułem ukazał się tomik z aforyzmami opolanina - Sławka Kuligowskiego. Wczoraj uczest­niczyłem w spo­tkaniu promocyj­nym, którego aran­żerem był mój kolega z czasów studenc­kich Krzysiek Nurkiewicz - gitarzysta i wokalista liryczny.

Trafnie zobrazowana rzeczywistość w for­mie zwięzłych aforyzmów z pierw­szej czę­ści książeczki godna jest realizacji jej tytułu „Podaj dalej”.

Zatem przy­toczę kilka:

Wolę być lewą ręką prawego człowieka niż prawą lewego.

Odchodź zawsze tak, żebyś mógł wrócić.

Spotkanie z drugim człowiekiem to piękna podróż w nieznane.

Nieważne, po której stronie rzeki stoisz.
I tak zawsze jesteś na drugim brzegu.


→ czytaj dalej…

28 stycznia 2010, czwartek, 16:28

Wypad w Bieszczady

Dziś buszowałem w sieci i zamówiłem prenumeratę miesięcz­nika poświęconego tematyce mojego leśnego otoczenia - Echa leśne. Miałem też na tyle wolny dzień, że zabrałem się za odrabianie lek­cji. Zrobiłem to oczywi­ście korzystając z wszech­obec­nego internetu.

Tworzenie bloga jest dla mnie nowo­ścią. Minął zaled­wie miesiąc, od kiedy otrzymałem moż­liwość publicz­nego zain­teresowania swoim leśnym otoczeniem. Nie mam prawie żadnego doświad­czenia w pisaniu tek­stów, które byłyby tak szeroko upublicz­nione (poza nie­wiel­kimi działaniami redak­tor­skimi w bar­dziej lub mniej odległych czasach - o tym może innym razem). Odrabianie lek­cji zacząłem od teo­rii (polecam copywriting.pl). Moje prak­tyczne zajęcia zaczęły się od wyników Google dla haseł: chata i blog. Nagle moją uwagę zwróciła strona z blogiem z Chaty Magoda.
→ czytaj dalej…

27 stycznia 2010, środa, 15:51

Jednak woda zamarzła

Od kiedy nastały silne mrozy, wal­czyłem o to, aby nie zamar­zła mi woda dochodząca do nieogrzewanego domu. Systematycznie uruchamiałem ogrzewanie w łazien­kach, aby był prze­pływ wody. Niestety, kiedy dziś przyjechałem do chaty - woda już nie dochodziła do łazienki. Jedynie z kuchen­nym kranem jest na razie w porządku - woda dochodzi, ale co będzie dalej?
→ czytaj dalej…

24 stycznia 2010, niedziela, 19:29

Ale zmroziło ...

Taki spadek tem­peratury muszę odnotować. Dziś rano około ósmej ter­mometr przy chacie wskazywał minus 22! Brr…

23 stycznia 2010, sobota, 17:35

Widok z zimowego okna

Czyż nie uroczy jest widok z kuchen­nego okna, kiedy na dworze jest minus 15 stopni C?

W piecu buzuje ogień z sosnowych szczap, raz po raz strzelając palącą się żywicą. Leniwe, sobot­nie popołu­dnie - sjesta, tylko za oknem uwijają się ruchliwe sikorki. Prawdziwa zima nadal trzyma.

22 stycznia 2010, piątek, 14:23

O Opolskim Bractwie Wojciechowym

Wczoraj uczest­niczyłem w Biesiadzie Opolskiego Bractwa Wojciechowego, którego jestem aktyw­nym człon­kiem. Zdjęcie obok pochodzi jesz­cze z biesiady z 2008 roku, kiedy to honorowym gościem przyjętym w poczet Bractwa był miesz­kający w Warszawie Wojciech Dąbrowski - literat i satyryk.

Noworoczne potkanie dotyczyło m.in. spraw przy­gotowań do tegorocz­nych Dni Opola, w których Bractwo twór­czo uczest­niczy. Przygotowujemy drugą edycję Wojciechowej Giełdy Staroci, która odbędzie się 25 kwiet­nia na Placu Kopernika w Opolu. Nowością tej giełdy będzie specjalne stoisko Opolskiego Bractwa Wojciechowego, na którym będą oferowane do sprzedaży podarowane przez człon­ków i sym­patyków Bractwa róż­norodne bibeloty i starocie. Uzyskane w ten spo­sób fun­dusze zasilą wspólne konto opol­skich Wojciechów.
→ czytaj dalej…

21 stycznia 2010, czwartek, 15:29

Drzewa z pokłonem

Tak powitała mnie droga, prowadząca do naszej leśnej chaty. Drzewa w pokłonie uginały się od nad­miaru śniegu i lodu. Tęga zima nadal trzyma.

Po kilku dniach nieobec­no­ści w lesie postanowiłem czym prędzej pojechać do swoich sikorek. Karmnik oczywi­ście był ogołocony ze smakołyków, które ostat­nio zostawiłem. Po słonince ani śladu, a ptasie klopsy (specjalna mieszanka ziaren z tłusz­czem w postaci zwar­tej kuli w drob­nej siateczce) - pożarte. To oczywi­ście sprawka sójek, które tylko czyhają i kiedy zniknę im z pola widzenia, pod­bierają wystawione łakocie.
→ czytaj dalej…