To bardzo nietypowa rzeźba, której autorem jest Aleksander Khodko pochodzący z Drohobycza. Poznaliśmy się nieprzypadkowo przed dziesięcioma laty. Nieznanego wcześniej człowieka zaprosiłem do siebie, bo poszukiwałem kogoś do opiekowania się... read more →
Kiedy zimowe wieczory wydają się przydługie, zdarza mi się wspominać chwile beztroskiego dzieciństwa spędzone w niewielkiej, galicyjskiej wiosce między Limanową a Starym Sączem. Sople zwisające z dachów, zaspy, przez które... read more →
Właśnie przyjechałem do chaty, żeby pożegnać się z sylwestrowymi gośćmi. Miłym zaskoczeniem było pozostawienie przez nich zajmowanych pomieszczeń w nieskazitelnym stanie. Wszystko wypucowane, posprzątane i uporządkowane - ach, te śląskie... read more →
Niewiele brakowało aby goście Chaty w lesie sylwestrowy wieczór spędzili wyłącznie przy świecach i muzyce z komórek. Kiedy przy nauce gry w HusBao wspominałem im o letnim huraganie , powalającym... read more →
Jaki będziesz Nowy 2010 Roku? Życzymy sobie, aby był pomyślny. Chcemy, aby się spełniły nasze marzenia. Byśmy zdrowi byli i by nam się wszystko dobrze układało. Ale też chcemy, aby... read more →
Konie i sanie już zamówione. Miał być prawdziwy kulig, ale piękny, biały puch zaczął się bardzo szybko topić - prognozy plusowe i nici z tego. Tak więc sylwestrowym gościom otworzyłem... read more →
Jeszcze tylko dwa dni pozostały do przyjazdu sylwestrowych gości do Chaty w lesie. Ostatnia inwentaryzacja odpowiednich ozdób i dekoracji. Szykowanie drewna do kominka i powolne rozgrzewanie pokoi, aby gości powitać... read more →
Wszystko wskazuje na to, że Nowy 2010 Rok przywitamy w bieli. Zatem już dziś wyruszam w poszukiwaniu zaprzęgu i sań, aby przygotować noworoczny kulig dla sylwestrowych gości z Górnego Śląska... read more →
Nasza Chata w lesie bywa atakowana srogimi zimami. Zapasy drewna do pieców zrobione, ale wichura i tęgi mróz mogą nas przestraszyć.
Tak właśnie wyglądały Kęszyce dokładnie rok temu. Jak się to ma do wczorajszej, niemal wiosennej temperatury (12.3 st. C)?
