Nie bez kozery w poprzednim blogu odtrąbiłem rozpoczęcie sezonu grzybowego - wszak dziś 2 września. Po południu wybrałem się w moje znane miejsce po kanie na podwieczorek. Były, ale jeszcze zbyt małe, żeby je smażyć na patelni. Rosły przy samej drodze, więc je tylko gałązkami z igliwiem lekko osłoniłem, żeby... read more →
wrz
02
sie
30
To spóźnione kanie tego lata. Bywało, że pojawiały się dużo wcześniej. Niezwykle mokry maj i czerwiec wcale nie zapowiadały niedostatku grzybów. Przyroda jest jednak dla nas wielką zagadką i często płata figla. Ale mogę uderzyć w dzwon na cześć pojawienia się pierwszych grzybków, bo poza kilkoma kaniami znalazłem też borowika.... read more →
sie
29
Na pewno pamiętacie te dziwne drzewa, które spotykaliście w ciepłych krajach? Im większe drzewo i z większą ilością zakamarków - tym starsze. Niektóre z tych drzew oliwnych mają już po kilkaset lat, a te najstarsze dwa tysiące. To moje fotograficzne wspomnienia z maleńkiej wyspy Thassos w Grecji, gdzie często... read more →
sie
25
Po powrocie z Moskwy dość niespodziewanie przyszło mi się zabrać w tym roku za robienie nalewek. Z reguły przychodziła w tym czasie pora na pierwsze grzyby. Teraz stało się inaczej. Jeszcze mocno przypiekające słońce wysuszyło leśne runo i grzybnia jeszcze śpi. Tymczasem jesienne owoce zaczęły ekspresowo dojrzewać i przyszedł czas... read more →
sie
21
Dla mojej koleżanki, z którą realizuję wyjazd do Moskwy tło tego zdjęcia za moimi plecami stanowią kręcone lody - tak pieszczotliwie nazywa kopuły Soboru Wasyla Błażennego - symbol Rosji. Kiedyś wyeksponowane i tłumnie oblegane mauzoleum Lenina dziś smętne, szare jest teraz zasłonięte rusztowaniami trybun, które zajmują większą część placu dla organizacji... read more →
sie
20
Dziś po zrealizowaniu służbowych zadań podczas tygodniowego wyjazdu do Moskwy chciałem się wybrać do Ogrodu Botanicznego. Dojechałem więc do stacji metra o nazwie Ботанический сад (Ogód Botaniczny) i o dziwo - nie mogłem znaleźć wejścia do tegoż obiektu. Zapytani przechodnie podpowiedzieli mi powrót do poprzedniej stacji metra. Tak też zrobiłem,... read more →
sie
03
Takie oto okazałe dęby były dziś na mojej okrężnej trasie z Kęszyc przez Dębiniec, Zameczek (z przerwą na kawę i nalewkę dereniową w leśniczówce) i Radomierowice. Wyjechałem jeszcze przed upałem po godzinie siódmej, robiąc 25 km mało uczęszczanymi drogami asfaltowymi i leśnymi duktami Stobrawskiego Parku Krajobrazowego na Opolszczyźnie. Są one... read more →
lip
29
Słupek rtęci na termometrze Chaty w lesie aż niebezpiecznie zbliża się w tych dniach do 40 kresek. Wszyscy szukają ochłody. Koniecznym zatem była kolejna inwestycja. Nasza ekoturystyczna baza została wzbogacona o basenik kąpielowy dla dzieci (i nie tylko).
lip
27
Zdarza nam się zastanawiać nad imionami, które rodzice wybierają po narodzinach swoich dzieci. Tu panują określone mody i tendencje. Poszczególne imiona powtarzają się w danych latach - powracając w końcu po pewnym czasie i staja się modne w kraju, czy też w danym regionie. Tu chcę przywołać żeńskie imię Pryska,... read more →
lip
14
Lato w całej krasie i już prawie w pełni wykorzystywany jest plac zabaw przy naszej Chacie w lesie. Składa się z dziesięciu mediów, z których mogą korzystać dzieci od niemal urodzenia do lat kilkunastu. Jest bowiem haśtawka dla bardzo małych dzieci w postaci bezpiecznego siedziska w formie konika i obszerny... read more →
