U mnie na blogu prawdziwy przednówek. Dookoła leśnej chaty zalega jeszcze śnieg, choć pojawiają się już odsłonięte fragmenty budzącej się do życia trawy. Jednak dla miłośników przyrody nie są to zbyt interesujące obrazki, dlatego też ich nawet nie zamieszczam. Natomiast z moich ubiegłorocznych wyjazdów pozostały jeszcze zdjęcia, których nie publikowałem... read more →
lut
22
lut
18
Po wielkich mrozach nastąpiły wielkie opady śniegu. Przytaczana w poprzednim poście sławojka (a tu u nas mówią - haziel) może czekać do następnej zimy - krany puściły. Woda odmarzła i można już korzystać z dobrodziejstwa bieżącej wody. Dziś też mogłem duchowo wesprzeć naszą zimową biegaczkę - Justynę Kowalczyk, która wyruszyła... read more →
lut
14
Te mrozy nam naprawdę dały w tyłek w tym roku.
lut
05
Na świętej Agaty muchy zza zagaty. Albo też inna wersja: Na świętej Agaty idą muchy na zagaty. To starodawne przysłowie już wyszło z użycia. A zagaty - proste konstrukcje ocieplające domy już dawno przeszły do lamusa. Były one stosowane do ocieplenia ścian starych chat. To takie prowizoryczne ścianki, które na... read more →
sty
31
Górne Miasto, zwane też Wysokim Miastem lub Wysokim Rynkiem to historyczna dzielnica stolicy Białorusi - Mińska. Właściwie, to jedynie ta część miasta zasługuje na większe zainteresowanie, z uwagi na nagromadzenie się ciekawej architektury. Tu znajduje sie ratusz, zbudowany w 1564 roku, przed którym stoi pomnikowa bryczka. ... read more →
sty
26
W ten zimowy czas dotarłem na białoruskie dziś Polesie. Ta będąca kiedyś na naszych terytoriach kraina wyłoniła się podczas przejazdu samochodem z Mińska do Mozyra. Stamtąd już rzut beretem do Pińska, z którego pochodził mistrz reportażu - Ryszard Kapuściński. Przejeżdżałem przez zamarznięty Prypeć. Dookoła biel, z której zaczęły się wyłaniać... read more →
sty
17
Temperatury poprzedniego tygodnia i moje leśne ptaszyny wcale nie zapowiadały nadejścia Białej Królowej. Ona jednak się pojawiła w całej swej krasie. Miłośnicy fotografii jakby się cofnęli w czasie, wracając do czarno - białej techniki zdjęciowej. Mój aparat fotograficzny też musiał się przestawić na te jedyne barwy. Oto nasza Chata w... read more →
sty
15
Miniony tydzień przypominał raczej wczesną wiosnę, aniżeli zimę. Temperatura dochodziła do 9 stopni. W okolicach naszej leśnej chaty już słyszałem charakterystyczne, ptasie nawoływania. Swoich partnerów poszukiwały dzięcioły. Wśród pozostałych u nas ptaków słyszałem też tęskne kwilenia sikorek, które już zaczęły się parzyć. Choć w czasie ostatniego weekendu pochłodniało i spadło... read more →
sty
09
[vslider name="vslider_options"] Minęły Święta Bożego Narodzenia, minął Nowy Rok i przyszedł czas na kolędowanie. Aby tradycji stało się zadość - kolędnicy z Zagwiździa (to tuż za lasem) wyruszyli w ostatni weekend w odwiedziny poszczególnych domostw. Drzwi i wrota posesji stanęły otworem, aby kolędnicy mogli swobodnie wejść i wjechać na gościnne... read more →
