Zbliża się koniec roku. Dla mnie dosyć szczególny. Dokładnie rok temu rozpocząłem swoją leśną kronikę na blogu. Całą formułę bloga i pierwsze lekcje dostałem od syna pod choinkę. I tak zaczęła się moja przygoda z pisaniem, fotografowaniem i przybliżaniem mojego otoczenia tym, którzy czasem wirtualnie zaglądają do Chaty w lesie.... read more →
gru
19
gru
14
Niebywała okazja !!! W naszej leśnej osadzie jest do kupienia stara chata. Stoi na samym początku drogi od Grabic - w lesie i przy lesie. Murowana, solidna i jedyna z ośmiu tam stojących na fundamentach. Do niej należy też stodoła i prawie 30 arowa działka. Pozostałe fotki i info na... read more →
gru
12
Nieśmiało zaczęły podlatywać moje leśne sikorki do świeżo podwieszonej słoninki przy nadprożu kuchennego okna. Pierwsza zjawiła się sikora bogatka - ich jest najwięcej w obrębie naszej leśnej chaty. Wszak dookoła bory sosnowe i świeżo nasadzone młodniki. Po niej zaczęły nadlatywać kolejne sikorki, odpędzając te następne. Nastała chwila przerwy, bo przestraszyłem... read more →
gru
07
Dziś przy nieco łagodniejszej zimie przyszła pora na wyciągnięcie biegówek, które czekały na strychu od poprzedniego sezonu. Na rozgrzewkę zrobiłem jedynie niewielka pętlę w okolicach Kęszyc. Dukty zastałem bardzo dobrze odśnieżone przez leśne służby po ostatnich opadach śniegu. Można więc śmiało się zapuścić w Bory Stobrawskie. W trakcie godzinnej trasy... read more →
gru
02
Dziś przyszła pora na dokarmianie moich sikorek. Przy okazji zrobiłem kilka fotek prawdziwej zimy w lesie. [showtime]
lis
29
Zmieniła się barwa fotek na blogu. Zawiało, zasypało i pobielało moje leśne otoczenie. Po raz pierwszy miałem problem z dotarciem do leśnej chaty. Jeszcze wczoraj ostatni goście tegorocznego sezonu korzystali z uroków jesieni podczas imprezy Andrzejkowej. A już dziś byłem zmuszony brnąć w zaspach nieośnieżonej drogi dojazdowej, aby przetransportować wymienione... read more →
lis
24
Jakże łaskawa dla nas późna jesień pozwoliła mi na zrobienie odpowiednich zapasów drewna opałowego. Doskonałym miejscem do jego składowania okazały się podcienia chaty. Będzie stąd bardzo blisko, aby pod osłoną wystającego dachu wnosić naręcze do kuchennego pieca, nie bacząc na deszcz czy śnieg. Już zupełnie przeszedłem na ekologiczne ogrzewanie, zastępując... read more →
lis
11
Po wczorajszym, jakże ciepłym dniu dziś zrobiło się bardzo zimno. Jest zaledwie 5 stopni i wspomnienia z mojego dzieciństwa i młodości coraz bardziej się urealniają. Nawet radio podaje, że gdzieś tam na pogórzu pojawił się śnieg. Wczesnym rankiem (11 listopada) byłem zachęcony do wyjrzenia przez okno i słyszałem ciepły głos... read more →
lis
11
Jutro będziemy obchodzić Święto Niepodległości. Flaga na chacie dostojnie powiewa, a piękna, słoneczna pogoda sprawia, że chciałoby się jeszcze wybrać w poszukiwaniu grzybów. Na termometrze 13 stopni. Cieszy nas taka jeszcze prawdziwa złota jesień polska. Ta nietypowa, jak na tę porę roku pogoda sprawia, że myślami wracam do czasów dzieciństwa... read more →
lis
04
Właśnie taki widok miałem w okolicach Beskidu Wyspowego podczas wyjazdu na groby w rodzinne strony. Górujący nad okolicą barokowy zamek w Starym Wiśniczu mogłem obserwować z trasy Limanowa - Bochnia. Aby zrobić zakup jakiegoś medykamentu na moje zaatakowane przez anginę gardło - zatrzymałem się w Nowym Wiśniczu. W tym urokliwym,... read more →
