Już pod koniec lutego odtrąbiłem nadejście wiosny, aż tu nagle wróciła zima. Spotkałem ją w Beskidzie Śląskim, gdzie w ostatni weekend uczestniczyłem w kursie trenerów biznesu, organizowanym przez Jobcoaching w Akademii Rozwoju Osobistego DIALOG. Tam to jeszcze prawdziwa zima. Świerki uginające się od śniegu, zaspy, zawiane drogi i samochody. Kręta droga z Wisły... read more →
mar
15
mar
07
Specjalnie dla wszystkich Pań odwiedzających tę stronę zatrzymałem w swojej bazie naturalny bukiet ubiegłorocznych margaretek. Zawsze je skrupulatnie omijam przy koszeniu trawy. Te przesyłam wirtualnie z okazji Waszego Święta. Niech Wam przypominają nadchodzącą wiosnę. Aby ich widok Was rozpromieniał i skracał Wam czas do nadejścia ciepłych, słonecznych dni i rychłego... read more →
mar
05
Już minęło kilka dni od mojego ostatniego postu i ogłoszenia nadejścia wiosny. Zaglądacie na stronę, a tu cisza - nic się nie dzieje. To nie tak - choć ostatnio brakowało czasu na wpisy, to jednak moje leśne otoczenie jak najbardziej ożyło wraz z przylotem szpaków. Utrzymujące się dość niskie temperatury... read more →
lut
26
Wczoraj było 11 stopni i chyba to sprawiło, że po południu zobaczyłem pierwsze szpaki. Nie bardzo dowierzałem, ale po obejrzeniu przez lornetkę zauważyłem ich złotawo nakrapiane upierzenie. Nieco obwisłe skrzydła zdradzały przebytą długą drogę i zmęczenie. Ich drobne sylwetki wskazywały, że są to młode osobniki z ubiegłorocznego lęgu. Gromadnie obsiadły... read more →
lut
25
Dzień 24 lutego wyznacza nam pogodowe plany. Stare, polskie przysłowie dzień Św. Macieja przypisuje prognozowaniu poczynań zimy: "Święty Maciej zimę traci albo ją bogaci". Zatem mając w pamięci nad wyraz ciepły i w miarę pogodny wczorajszy dzień, możemy śmiało powiedzieć, że następuje już żegnanie się z zimą. W moim lesie... read more →
lut
20
Słowo klucz ma bardzo wiele znaczeń. Tym określeniem posługuje się wiele dziedzin życia. Dla mnie słowo klucz szczególnie w czterech dziedzinach jest bardzo interesujące. Kiedy oglądam zabytkowe obiekty architektury, to zwracam uwagę właśnie na na klucz - zwornik nad głównym wejściem (jeżeli jest widoczny), albo jeden z klińców w łuku... read more →
lut
18
Jednak zawitał i do mnie krogulec. Na początku zimy jakiegoś drapieżnego ptaka zauważyłem na gruszy obok ogrodowego pawilonu. Wydawało mi się, że to myszołów i tak też napisałem w jednym z postów. Aż tu pewnego dnia byłem świadkiem następującej sceny - znad czytanej gazety wyrwało mnie głuche uderzenie w szybę... read more →
lut
08
To właśnie ten widok dziś mnie zauroczył. Trzy orły bieliki przez ponad pięć minut pozowały mi do zdjęcia w trakcie dzisiejszego relaksu na biegówkach. To był mój czwarty (po niedzielnej przerwie na regeneracje sił) dzień na nartach biegowych w Borach Stobrawskich. Żałuję, że nie miałem ze sobą aparatu fotograficznego -... read more →
lut
04
Udało mi się wreszcie skompletować sprzęt do zimowego relaksu w Borach Stobrawskich. Biegi narciarskie - to wiele powiedziane. Przecież ostatni raz narty miałem na nogach - o zgrozo - czterdzieści lat temu! Dziś po odebraniu zamówionych wiązań i butów, w ekspresowym tempie zamontowano mi w serwisie narciarskim w Opolu nowe... read more →
lut
03
Przed wyjazdem do lasu, wybrałem się do osiedlowego sklepu, aby uzupełnić zapas świeżej słoninki dla moich leśnych ptaszyn. Na stoisku mięsnym moją uwagę zwrócił świński ogon po prostu - wszak zbliżają się zapusty. W moim rodzinnym domu na Sądecczyźnie, właśnie ten swoisty fragment z dorocznego świniobicia trafiał przy samym końcu karnawału... read more →
