Dziś buszowałem w sieci i zamówiłem prenumeratę miesięcznika poświęconego tematyce mojego leśnego otoczenia - Echa leśne. Miałem też na tyle wolny dzień, że zabrałem się za odrabianie lekcji. Zrobiłem to oczywiście korzystając z wszechobecnego internetu. Tworzenie bloga jest dla mnie nowością. Minął zaledwie miesiąc, od kiedy otrzymałem możliwość publicznego zainteresowania... read more →
sty
28
sty
27
Od kiedy nastały silne mrozy, walczyłem o to, aby nie zamarzła mi woda dochodząca do nieogrzewanego domu. Systematycznie uruchamiałem ogrzewanie w łazienkach, aby był przepływ wody. Niestety, kiedy dziś przyjechałem do chaty - woda już nie dochodziła do łazienki. Jedynie z kuchennym kranem jest na razie w porządku - woda... read more →
sty
24
Taki spadek temperatury muszę odnotować. Dziś rano około ósmej termometr przy chacie wskazywał minus 22! Brr...
sty
23
Czyż nie uroczy jest widok z kuchennego okna, kiedy na dworze jest minus 15 stopni C? W piecu buzuje ogień z sosnowych szczap, raz po raz strzelając palącą się żywicą. Leniwe, sobotnie popołudnie - sjesta, tylko za oknem uwijają się ruchliwe sikorki. Prawdziwa zima nadal trzyma.
sty
22
Wczoraj uczestniczyłem w Biesiadzie Opolskiego Bractwa Wojciechowego, którego jestem aktywnym członkiem. Zdjęcie obok pochodzi jeszcze z biesiady z 2008 roku, kiedy to honorowym gościem przyjętym w poczet Bractwa był mieszkający w Warszawie Wojciech Dąbrowski - literat i satyryk. Noworoczne potkanie dotyczyło m.in. spraw przygotowań do tegorocznych Dni Opola, w których... read more →
sty
21
Tak powitała mnie droga, prowadząca do naszej leśnej chaty. Drzewa w pokłonie uginały się od nadmiaru śniegu i lodu. Tęga zima nadal trzyma. Po kilku dniach nieobecności w lesie postanowiłem czym prędzej pojechać do swoich sikorek. Karmnik oczywiście był ogołocony ze smakołyków, które ostatnio zostawiłem. Po słonince ani śladu, a... read more →
sty
18
Temat do dzisiejszego postu dostarczył mi jeden z mieszkańców mojego osiedla. Dziś cały dzień byłem zajęty w Opolu. Od samego rana sypał mokry śnieg. Sporo się go uzbierało. Kiedy po powrocie do mieszkania wyjrzałem przez okno, to zobaczyłem, jak jeden z sąsiadów uwijał się przy lepieniu śniegowych figur. Na tyle... read more →
sty
17
Dziś powracam do zasygnalizowanej wcześniej historii dotyczącej byłego gospodarza domu, który aktualnie zajmujemy. Przedstawione przeze mnie historie mogą być tylko hipotezami z uwagi na brak możliwości ich weryfikacji. Natomiast mam nadzieję, że poprzez moje informacje na stronach internetowych, mogą one dotrzeć do osób, które w jakiś sposób związane mogą być... read more →
sty
16
Zdarza nam się podczas wędrówek natknąć znienacka na spłoszoną naszym wtargnięciem w leśne ostępy zwierzynę. Tak się dzieje gdzieś w głębi lasu, ale kiedy przedłużające się mrozy utrudniają zwierzętom dokopanie się do przysypanej śniegiem roślinności - podchodzą bliżej naszych domostw. A kiedy im wyłożymy świeże sianko, czy inną karmę -... read more →
sty
15
Muszę przyznać, że trzymająca się od Nowego Roku zimowa aura przypomina mi tę z dzieciństwa. Zwały śniegu, zwisające sople, szczypiący w uszy mróz, czy tworzące się gdzieniegdzie zaspy, mogą przywoływać te dziecięce wspomnienia. Zdarzało mi się chodzić do szkoły wydrążonymi w śniegu tunelami. Zjeżdżało się z pagórka za domem na... read more →
