Udało mi się wreszcie skompletować sprzęt do zimowego relaksu w Borach Stobrawskich. Biegi narciarskie - to wiele powiedziane. Przecież ostatni raz narty miałem na nogach - o zgrozo - czterdzieści lat temu! Dziś po odebraniu zamówionych wiązań i butów, w ekspresowym tempie zamontowano mi w serwisie narciarskim w Opolu nowe... read more →
lut
04
lut
03
Przed wyjazdem do lasu, wybrałem się do osiedlowego sklepu, aby uzupełnić zapas świeżej słoninki dla moich leśnych ptaszyn. Na stoisku mięsnym moją uwagę zwrócił świński ogon po prostu - wszak zbliżają się zapusty. W moim rodzinnym domu na Sądecczyźnie, właśnie ten swoisty fragment z dorocznego świniobicia trafiał przy samym końcu karnawału... read more →
lut
01
Pal licho mrozy i duże śniegi. Obserwując regularną i przedłużającą się zimę, poczyniłem przekorne przygotowania do wykorzystania jej możliwości i uroków. Zimowa rekreacja - to jest to! Wszak wcześniej w naszej strefie klimatycznej można było o tym tylko pomarzyć. W mojej leśnej okolicy brak pagórków i wzniesień. Za to zasypane... read more →
sty
29
Pod takim tytułem ukazał się tomik z aforyzmami opolanina - Sławka Kuligowskiego. Wczoraj uczestniczyłem w spotkaniu promocyjnym, którego aranżerem był mój kolega z czasów studenckich Krzysiek Nurkiewicz - gitarzysta i wokalista liryczny. Trafnie zobrazowana rzeczywistość w formie zwięzłych aforyzmów z pierwszej części książeczki godna jest realizacji jej tytułu "Podaj dalej". Zatem... read more →
sty
28
Dziś buszowałem w sieci i zamówiłem prenumeratę miesięcznika poświęconego tematyce mojego leśnego otoczenia - Echa leśne. Miałem też na tyle wolny dzień, że zabrałem się za odrabianie lekcji. Zrobiłem to oczywiście korzystając z wszechobecnego internetu. Tworzenie bloga jest dla mnie nowością. Minął zaledwie miesiąc, od kiedy otrzymałem możliwość publicznego zainteresowania... read more →
sty
27
Od kiedy nastały silne mrozy, walczyłem o to, aby nie zamarzła mi woda dochodząca do nieogrzewanego domu. Systematycznie uruchamiałem ogrzewanie w łazienkach, aby był przepływ wody. Niestety, kiedy dziś przyjechałem do chaty - woda już nie dochodziła do łazienki. Jedynie z kuchennym kranem jest na razie w porządku - woda... read more →
sty
24
Taki spadek temperatury muszę odnotować. Dziś rano około ósmej termometr przy chacie wskazywał minus 22! Brr...
sty
23
Czyż nie uroczy jest widok z kuchennego okna, kiedy na dworze jest minus 15 stopni C? W piecu buzuje ogień z sosnowych szczap, raz po raz strzelając palącą się żywicą. Leniwe, sobotnie popołudnie - sjesta, tylko za oknem uwijają się ruchliwe sikorki. Prawdziwa zima nadal trzyma.
sty
22
Wczoraj uczestniczyłem w Biesiadzie Opolskiego Bractwa Wojciechowego, którego jestem aktywnym członkiem. Zdjęcie obok pochodzi jeszcze z biesiady z 2008 roku, kiedy to honorowym gościem przyjętym w poczet Bractwa był mieszkający w Warszawie Wojciech Dąbrowski - literat i satyryk. Noworoczne potkanie dotyczyło m.in. spraw przygotowań do tegorocznych Dni Opola, w których... read more →
sty
21
Tak powitała mnie droga, prowadząca do naszej leśnej chaty. Drzewa w pokłonie uginały się od nadmiaru śniegu i lodu. Tęga zima nadal trzyma. Po kilku dniach nieobecności w lesie postanowiłem czym prędzej pojechać do swoich sikorek. Karmnik oczywiście był ogołocony ze smakołyków, które ostatnio zostawiłem. Po słonince ani śladu, a... read more →
