Miło powrócić na leśne łono po służbowych i wakacyjnych podróżach. Wokół Chaty w lesie jeszcze soczysta zieleń. Wysokie sosny, podświetlone zachodzącym słońcem wydają się już skłaniać swoje korony ... ku jesieni.... read more →
Nasze przydomowe maki w tym roku trafiły na kiepską, mokrą i zimną porę. Rozkwitały w deszczu i w zapomnieniu. Jednak udało mi się je choć na krótko utrwalić. Natomiast pogoda... read more →
Wiosna w całej swojej krasie zasypuje nas wszelkimi odmianami zieleni. Ptaki gniazdują i przy słonecznym dniu zapraszają nas na swoje wesołe koncerty. Dziś będzie o jednym z tych kolorowych ptaków,... read more →
Zanim przyszła do nas wiosna, w naszej bazie pojawili się naukowcy z Instytutu Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk w Białowieży. To tam prowadzą badania nad żubrami, ale do nas przyjechali,... read more →
To jeszcze nie jest moje tradycyjne wędzenie. To dopiero mój pierwszy krok w tym procesie. Aczkolwiek w swoim rodzinnym domu na Sądecczyźnie już od samego dzieciństwa dzielnie asystowałem przy świniobiciu,... read more →
Nadeszła pora na jesienne zbiory. Nasza mała jabłonka przy leśnej chacie wydała dorodne plony. Gałęzie uginają się od czerwonych, pasiastych jabłek. W ostatnim tygodniu przy pięknej, słonecznej pogodzie drzewko... read more →
Piękna pogoda sprawia, że jesienne prace przy Chacie w lesie można z przyjemnością wykonywać. Właśnie zakończyłem proces suszenia śliwek na przydomowej grillo-wędzarni-suszarni. Przez całe lato przy tym obiekcie grillowaliśmy,... read more →
To piękna tradycja plenerowych spotkań lokalnych społeczności pod zdawałoby się zapomnianymi miejscami w leśnych niekiedy ostępach. Dziś wielu skorzystało z zaproszenia na popołudniowe nabożeństwo do Wilczej Budy pod pomnik św.... read more →
To jedna z gałązek starej śliwki, damaszki, która przytuliła się do samej ściany budynku, gdzie rosła już przed laty w przydomowym sadzie. Dziś pozostały jeszcze pojedyncze sztuki tych drzew: węgierka,... read more →
Obok wspaniałe, czerwone owoce mojego krzewu, który kilka lat temu posadziłem przy ogrodowym pawilonie. Aż cztery lata musiałem czekać, żeby zakwitł i zaowocował. Ostatniej jesieni odpowiednio go zasiliłem własnym kompostem... read more →
